czwartek, 9 maja 2019

Mój przyjaciel kot

Mój przyjaciel kot
Tytuł: "Mój przyjaciel kot"
Autor: Britt Collins


„Każde zwierzę wiedzie sekretne życie, a żeby je odkryć, trzeba chcieć żyć na ich warunkach, a nie zmuszać je do czegoś odwrotnego.” „Mój przyjaciel kot” Britt Collins to historia oparta na faktach i dotyczy niezwykłej więzi łączącej kota i człowieka. Michael King od kilku lat żyje na ulicy, zarabia żebrząc, po czym wydaje pieniądze na alkohol. Do czasu... Wszystko zmienia się, gdy pewnego dnia znajduje wystraszoną i przemokniętą kotkę. Decyduje się na to, aby się nią zaopiekować, rezygnuje nawet z kupna alkoholu by zapewnić zwierzakowi jedzenie. Tabor, bo tak Michael ją nazywa, bardzo szybko przyzwyczaja się do nowego właściciela i nie odstępuje go na krok, a ten czuje się w końcu potrzebny. Większą część opowieści stanowi wspólna podróż Michaela i Tabor po Zachodnim Wybrzeżu (z Portland do Kalifornii). Na swojej drodze napotykają różnych ludzi, a także trudności, które starają się pokonywać. Kotka nadaje sens życiu mężczyzny a także uczy go zachowań z którymi wcześniej nie miał do czynienia („Tabor uchyliła przed nim drzwi do innego świata i nauczyła go dostrzegać piękno w najmniejszych rzeczach.”). Przez ten cały czas Michaelowi nawet nie przychodzi na myśl, że kilka przecznic dalej ktoś zamartwia się i rozpacza z powodu utraty kotki... Mój przyjaciel kot” to opowieść pełna miłości, przygód, czułości, a także poczucia straty. Historia Maty- Tabor ukazuje Nam jak bezwarunkową miłością obdarzają Nas zwierzęta (i odwrotnie). Jestem kocią mamą i opowieść Britt Collins zrobiła na mnie ogromne wrażenie, czytałam ją z przyjemnością, a historia Tabor i Michaela uświadomiła mi, jak bardzo mój kot jest dla mnie ważny.

Moja ocena: 7/10




„Te zwierzęta nauczyły mnie, co to znaczy moralność, wniosły do mojego życia wiele szczęścia, a na sercu zostawiły odcisk łapki.”

środa, 1 maja 2019

Joy

Joy
Tytuł: "Joy"
Autor: Hermia Stone


Joy to młoda kobieta, której życie nie należy do najciekawszych - pracuje na stanowisku, które nie posiada określonej nazwy, a jej główmy zajęciem jest niesienie pomocy innym pracownikom oraz rozwiązywanie sytuacji problemowych. Po pracy wraca prosto do domu, do wymyślonego chłopaka, który przypomina wokalistę popularnego zespołu Soundance i spędza czas w domowym zaciszu. Jednak do czasu... 

Pewnego dnia Joy wybiera się z koleżanką na koncert Soundance, a po jego zakończeniu, na dworcu, wpada na ukrywającego się przed tłumem Johna - wokalistę zespołu. Od tego momentu życie dziewczyny wywraca się do góry nogami, następuje szereg nieoczekiwanych zdarzeń, między innymi otrzymuje propozycję pracy jako rzecznik Soundance. 

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak może wyglądać relacja z popularną osobą, to "Joy" Hermii Stone idealne zobrazuje Wam ten temat. Historia nie opiera się jedynie na miłosnych potyczkach Joy i Johna, traktuje ona także o przyjaźni, samorealizacji oraz nauce szacunku do siebie samego.

Moim zdaniem, bardzo fajnym zabiegiem jaki zastosowała autorka było nazwanie poszczególnych rozdziałów tytułami piosenek, które obrazowały perypetie głównej bohaterki.

Moja ocena: 7/10





„Nie zawsze możesz dostać to, czego chcesz.”
Copyright © 2016 Czytanie to moja pasja , Blogger